-
Szczegóły
Rodzaj literatury:
Literatura obyczajowaFormat:
130x210, skrzydełkaWydanie:
PierwszeLiczba stron:
454ISBN:
978-83-8423-365-8Rok wydania:
2026 -
Opis
Czasem największym aktem odwagi jest postawienie na siebie
Bycie rozwódką czy starą panną to wstyd – tak przez lata powtarzała matka Oliwii i Moniki. Dziś, jako dorosłe kobiety, siostry próbują odnaleźć wiarę w siebie, dźwigając ciężar pokoleniowej traumy.
Oliwia podporządkowuje swoje życie innym – partnerowi, jego dzieciom oraz wiecznie niezadowolonej matce. Kiedy niespodziewanie dziedziczy domek w Borzymiu, po raz pierwszy od dawna dostrzega dla siebie szansę na lepsze jutro. Choć o tym miejscu krążą mroczne legendy, czuje, że właśnie tam mogłaby odnaleźć azyl. Problem w tym, że nie jest jedyną osobą, która pragnie tego spadku…
Monice tak bardzo zależy na zerwaniu z łatką „starej panny”, że decyduje się na małżeństwo, które z czasem okazuje się pułapką. Jej codzienność staje się klatką. Inną niż ta, w której tkwi Oliwia, lecz równie bolesną.
Wkrótce dwie siostry z dwóch różnych światów będą musiały zadać sobie te same pytania: ile trzeba poświęcić, by wreszcie odzyskać siebie? I czy starczy im na to odwagi?
Przyszedł kryzys. Po prostu niewypowiedziane na głos i niewyegzekwowane pragnienia oraz życiowe rozczarowania skumulowały się. Spowodowały, że zrobiłam bilans związku z Tymonem. Nie wyszedł on dla mnie zbyt korzystnie. Uświadomiłam sobie, iż przez dziewięć lat pozwalałam, by moje życie w każdej dziedzinie było podporządkowane mojemu partnerowi, że nie mam należącej tylko do mnie przestrzeni. Wydzierał mi ją po kawałeczku i robił to niepostrzeżenie. (…) Czy ta wiedza zmieniła moją postawę wobec związku? Nie. Chyba potrzebuję impulsu, jakiegoś zdarzenia w życiu, które da mi stosowną odwagę, by zawalczyć o siebie. Na razie czekam. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie czas, w którym będę żyła w harmonii z własnym „ja”, bez ciągłych kompromisów i notorycznej rezygnacji z tego, co dla mnie ważne. Codziennie wieczorem przed snem życzę sobie, żeby w moim życiu nastąpił spektakularny zwrot.
A podobno trzeba uważać, czego sobie człowiek życzy… Bo może się spełnić!
